Blizzard przemawia: Cataclysm. 40-man. Co będzie po ICC?
Sobota, luty 13th, 2010
Jeden z przedstawicieli Blizzarda na oficjalnym forum, Zarhym, umieścił dzisiaj interesujący komentarz nt. tego, co nastąpi po Icecrown Citadel. Najwidoczniej Blizz ma jeszcze kilka asów w zanadrzu przed patchem 4.0 poprzedzającym zbliżający się dodatek Cataclysm. I chociaż potwierdził, że ICC to ostatni 'duży' raid tego dodatku i nie spotkamy już w WotLK następnego tieru, to kto wie - może powstanie jeszcze jakiś nowy dungeon, raidowy boss albo coś w stylu wyspy Quel'Danas?
Blizzard zamieścił ostatnio na forum jeszcze kilka innych interesujących postów. I na pewno nie ostatnich - znając życie, będziemy mieli ich niezły wysyp jeżeli chodzi o najbliższy miesiąc (patch 3.3.2 już praktycznie minął, czas na następny).
Kiedy będziemy szerzej rozmawiać o Cataclysmie? Soon.
World of Warcraft błyskawicznie się rozwinął w latach 2004-2006, ale trudno jest określić, czego było to zasługą. Głównie było to raczej spowodowane ogólną 'dostępnością' i popularnością gry, wciągającą fabułą z ciekawymi questami, a także ogólnymi, technicznymi rzeczami które świetnie sprawdziły się w naszej grze jako MMORPG. To właśnie dzięki temu wzrostowi popularności musieliśmy ułatwić dostęp do raidów i endgame'u. Ale to nie musi być wcale taka zła rzecz!
Na kilometr widać, że gracze raidują teraz znacznie częściej niż kiedyś i nie tylko w jednej czy dwóch najłatwiejszych instancjach, a we wszystkich dostępnych. Nawet zwykli, troszeczkę casualowi gracze coraz poważniej myślą o położeniu Króla Lisza. Z drugiej strony wiele gildii nadal startuje o miano najlepszej na świecie i staje do wyścigu o progress, wymyślając co chwilę nowe taktyki na wersję Heroic.
Fakt, że na całym świecie jest już aż 25 graczy którym udało się pokonać Sindragosa'ę na poziomie Heroic nie oznacza, że ten encounter jest prostszy od np. Twin Emperors. W rzeczywistości wielu graczom obecne raidy podobają się bardziej niż poprzednie - powiedzcie, że ICC nie zaskoczył nikogo z was i nie podobała się wam walka z Lich Kingiem (o ile już z nim walczyliście). Wiele bossów jest dzisiaj bardziej skomplikowana niż te z zeszłego dodatku czy oryginalnego World of Warcraft - różnica jest taka, że są one teraz po prostu dużo bardziej dopracowane.
Znam kilka bossów, których nikt nie mógł ubić przez długi czas tylko dlatego, że był jakiś bug lub trzeba było tygodniami farmić resistance gear w tej samej jednej instancji. Sami zresztą już chyba zauważyliście, że pozbyliśmy się tego w Wrath of the Lich King. Resistance nadal się przydaje, ale nie ma już bossa, do którego nie podejdziemy bez osobnego gearu przeznaczonego tylko do tego 1 walki.
Mamy jeszcze dla was dodatkowy content PvE i PvP, a także kilka dodatkowych zmian które wprowadzimy jeszcze przed nadejściem dodatku Cataclysm i poprzedzającym go patchem 4.0. Więcej szczegółów usłyszycie już wkrótce.
(...) Przypominam, że tak jak mówiliśmy jeszcze przed nadejściem WotLKu, Icecrown Citadel będzie ostatnim 'dużym' raidem w tym dodatku (tzn. T10 jest ostatnim tierem w Wrath of the Lich King).
(...) Przypominam, że tak jak mówiliśmy jeszcze przed nadejściem WotLKu, Icecrown Citadel będzie ostatnim 'dużym' raidem w tym dodatku (tzn. T10 jest ostatnim tierem w Wrath of the Lich King).
Blizzard zamieścił ostatnio na forum jeszcze kilka innych interesujących postów. I na pewno nie ostatnich - znając życie, będziemy mieli ich niezły wysyp jeżeli chodzi o najbliższy miesiąc (patch 3.3.2 już praktycznie minął, czas na następny).
Balans gry w WoW: Cataclysm
Myślę, że nie będziemy jeszcze na razie podburzać atmosfery otaczającej Cataclysm. Jesteśmy nim bardzo podekscytowani i chcemy się z wami podzielić mnóstwem nowinek, planów i pomysłów, które zostaną wprowadzone w życie, ale jeszcze jest najzwyczajniej na to za wcześnie. Wielu z was zresztą zaczęło ostatnio przez to myśleć, że nasze podekscytowanie Cataclysmem jest spowodowane zakończeniem prac nad WotLK ("Cataclysm will fix it"). A nie tak miało być.Kiedy będziemy szerzej rozmawiać o Cataclysmie? Soon.
40-osobowe raidy
Aktualnie naszym planem jest spojrzenie z powrotem na nasze stare 40-osobowe raidy, dzięki któremu z pewnością mieliśmy możliwość 'ewolucji' i ustalenia najlepszych formatów raidów dla naszej gry World of Warcraft. Nie sądze, aby nasi developerzy kiedykolwiek ustalili, że już nigdy więcej nie zrobimy 40-osobowego raidu, ale z pewnością jesteśmy szczęśliwi z naszej obecnej raidowej różnorodności zapewnionej przez 10- i 25-osobowe raidy w wersji Normal i Heroic.World of Warcraft błyskawicznie się rozwinął w latach 2004-2006, ale trudno jest określić, czego było to zasługą. Głównie było to raczej spowodowane ogólną 'dostępnością' i popularnością gry, wciągającą fabułą z ciekawymi questami, a także ogólnymi, technicznymi rzeczami które świetnie sprawdziły się w naszej grze jako MMORPG. To właśnie dzięki temu wzrostowi popularności musieliśmy ułatwić dostęp do raidów i endgame'u. Ale to nie musi być wcale taka zła rzecz!
Na kilometr widać, że gracze raidują teraz znacznie częściej niż kiedyś i nie tylko w jednej czy dwóch najłatwiejszych instancjach, a we wszystkich dostępnych. Nawet zwykli, troszeczkę casualowi gracze coraz poważniej myślą o położeniu Króla Lisza. Z drugiej strony wiele gildii nadal startuje o miano najlepszej na świecie i staje do wyścigu o progress, wymyślając co chwilę nowe taktyki na wersję Heroic.
Czy Icecrown Citadel jest za łatwe, patrząc na poprzednie raidy?
Nie. Spójrzmy na to z pewnej perspektywy. Istnieje bardzo mały % graczy, którym udało się pokonać każdego bossa w tej grze przez ostatnie 5 lat. Poza tym obecnie taktyki na nowych bossów znaleźć w sieci możemy już przed wejściem samego patcha na oficjalne serwery. Kiedyś to wszystko nie działało jeszcze tak prężnie, ludzie musieli sami poznawać bossa i wymyślać na niego swe własne taktyki. Społeczność WoWa tak urosła, że to ona sama zmieniła grę na pewien sposób. Co nie oznacza, że źle. To normalne.Fakt, że na całym świecie jest już aż 25 graczy którym udało się pokonać Sindragosa'ę na poziomie Heroic nie oznacza, że ten encounter jest prostszy od np. Twin Emperors. W rzeczywistości wielu graczom obecne raidy podobają się bardziej niż poprzednie - powiedzcie, że ICC nie zaskoczył nikogo z was i nie podobała się wam walka z Lich Kingiem (o ile już z nim walczyliście). Wiele bossów jest dzisiaj bardziej skomplikowana niż te z zeszłego dodatku czy oryginalnego World of Warcraft - różnica jest taka, że są one teraz po prostu dużo bardziej dopracowane.
Znam kilka bossów, których nikt nie mógł ubić przez długi czas tylko dlatego, że był jakiś bug lub trzeba było tygodniami farmić resistance gear w tej samej jednej instancji. Sami zresztą już chyba zauważyliście, że pozbyliśmy się tego w Wrath of the Lich King. Resistance nadal się przydaje, ale nie ma już bossa, do którego nie podejdziemy bez osobnego gearu przeznaczonego tylko do tego 1 walki.








