Dołącz do milionów graczy
Za jedyne 24,90 masz okazję rozpocząć przygodę w niesamowitym uniwersum Warcrafta

Polski kalkulator talentów!
Mamy okazję przekazać wam do użytku
Mists of Pandaria
FAQ w którym znajdziesz odpowiedzi na wszelkie pytania związane z Mists od Pandaria
Taktyki
Poznaj taktyki które ułatwią Ci rozgrywke
Macro
ABC Macra w WoW
Deathbringer Saurfang - Lower Spire, Icecrown Citadel
Opis walkiDeathbringer Saurfang na pewno sprawi wam trochę problemów, ale w porównaniu do następnych bossów jest dosyć łatwy. Głównym zadaniem graczy w tej walce jest powstrzymanie Saurfanga od regeneracji swojego HP i dosyć szybkie zabicie Saurfanga, zanim healerzy wypalą się z many. Do walki potrzeba dwóch tanków. Walka ma tylko i wyłącznie jedną fazę. Enrage bossa następuje po 8 minutach (500% większy dmg).Umiejętności Saurfanga
Głównym aspektem Saurfanga jest to, że za każdym razem gdy Saurfang lub jego Blood Beasts zadadzą obrażenia za pomocą jakiegoś skilla, to boss zyskuje 1 stack debuffa Blood Power, który zwiększa jego rozmiar i obrażenia o 1%. Przy 100. stacku Blood Power, boss rzuca Mark of the Fallen Champion na jednego z graczy, trwający do końca walki. Powoduje on, że Saurfang przy każdym ataku będzie także ranił zamarkowanego gracza za ok 5-7k obrażeń. Jeżeli zamarkowany gracz zginie, Saurfang uleczy się za 5% swojego życia. Taktyka![]() TankBossa tankuje maintank, ale gdy tylko boss rzuci na niego buff Rune of Blood, offtank natychmiastowo musi ztauntować bossa. Poprzedni tank czeka, aż skończy mu się debuff Rune of Blood i tauntuje bossa z powrotem, albo po prostu czeka aż obecny tank dostanie tego debuffa i dopiero wtedy tauntuje bossa.AddyAddy w ilości 5x Blood Beast (2x w 10-man) pojawiają się dokładnie co 35 sekund. Tank i melee powinni wstrzymać się tuż przed tym z AoE, aby ich nie zaggrować aż nie zostaną odpędzone zdala od bossa (np. przez holy pala z righteous fury). Ranged musi przerzucić się na nie i jak najszybciej zabić (nie można przy tym korzystać z ataków AoE, disease lub shadow, gdyż są na nie prawie całkowicie odporne). Nikt nie może zostać trafiony przez addy, gdyż każdy ich cios zwiększa stack Blood Power na Saurfangu. Off-tank może pomóc przy kite'owaniu, ale przez cały czas musi być gotowy do ztauntowania bossa, gdy tylko mt otrzyma debuffa Rune of Blood.Zaleca się wyznaczyć kilka osób do kite'owania owych bestii - działają na nie niemal wszystkie efekty root i snare (odpadają jednak CC typu polimorfia czy fear). Podstawą są tutaj np. hunterzy z Frost Trapami, którzy powinni mieć zarezerwowane miejsce tuż przed Saurfangiem, aby mieć tam przez cały czas postawionego jakiegoś trapa (to samo tyczy się shamanów & totemów Earthbind). Co ciekawe, działają na nie wszelkie efekty knockback typu Typhoon moonkina czy Thunderstorm ele shamana. Klasy te powinny maksymalnie więc korzystać z tych umiejętności, gdyż bardzo, ale to bardzo ułatwiają tą walkę. A, i jakby co, to zapomnijcie o zepchnięciu addów z platformy i ich natychmiastowej śmierci w ten sposób - chroni ich 'niewidzialna ściana' :( Mark of the Fallen ChampionKilka razy podczas walki (gdy Blood Power będzie na 100. stacku), Saurfang rzuci na losowego gracza Mark of the Fallen Champion. Gracz, który otrzyma tego marka, natychmiastowo będzie potrzebował bardzo masywnych heali czy cooldownów. Co najlepsze - Mark trwa aż do końca walki, dlatego tak ważne jest powstrzymanie bossa przed wrostem stacka Blood Power. Zbyt duża ilość zamarkowanych graczy spowoduje, że pod koniec walki healerzy najzwyczajniej w świecie nie nadążą z healami/maną i nastąpi wipe. Warto jest zostawić sobie na tą chwilę takie spelle jak Divine Shield, Ice Block czy Hand of Protection (nie usuwają one Marka, ale skutecznie chronią przed obrażeniami). Umiejętnie użyty Vanish przez rogue'a może uchronić go od otrzymania marka.Smierć zamarkowanego gracza uleczy bossa za 5% HP. Szczerze mówiąc, czasami może i nawet bardziej się opyla po prostu dać zginąć graczowi, niż aby healerzy mieli zmarnować na niego wszystkie swoje ostatnie zapasy many. Wybór ten pozostawiam wam samym. Pamiętajcie, że gracze z markiem nie mogą zostać wskrzeszeni - śmierć nie usuwa debuffa Mark of the Fallen Champion! Wielu poleca rzucenie na retri paladina soulstone'a, który następnie podczas walki rzuci Divine Intervention na pierwszego zamarkowanego gracza i wskrzesi się spowrotem poprzez SS. Zamarkowany gracz zostanie co prawda usunięty z walki (nie może wyłączyć buffu DI bo Mark zostaje), ale oszczędzi to bardzo wiele many healerom i zmniejszy wzrost Blood Powera na bossie (ciosy od Marka także zwiększają BP, przez co walka z czasem staje się coraz trudniejsza). Poza tym, Saurfang przy 25% rzuca na siebie Frenzy (30% szybszy atak). To na właśnie na ten moment powinny zostać zostawione wszelkie Heroismy/Bloodlusty i inne cooldowny. Komentarze : |



Na tym bosie osobiscie uwazam ze bardzo przydaje sie dk i Chain of Ice. Oraz niewiem jak długo ale narazie jest bug ze osoba posiadajaca Mark of the Fallen Champion moze pobiez z 1x healer przez statek na działko a wiec nietrzeba jej juz wiecej leczyc gdyż na dizałku nieotrzymuje obrażen.
styczeń 8th, 2010 at 07:51
Jezu, człowieku, gdzie ty się uczyłeś polskiego: “…moze pobiez z 1x healer przez statek na działko a wiec nietrzeba jej juz wiecej leczyc gdyż na dizałku nieotrzymuje obrażen” (xD). A teraz, gdyby użyć odrobinę poprawnej polszczyzny, zabrzmiało by to mniej więcej tak: “może pobiec (sic! – istnieje coś takiego jak odmiana tego słowa! xD) z jednym healerem (ewentualnie dla “wow-life’ów” – z 1 healerem) przez statek na działko – tam nie otrzymuje obrażeń, więc nie trzeba jej już leczyć”. Podstawy podstaw naszego języka… Sam gram w wowa, ale i czytam coś czasami *__*. Get a life ffs ;]
styczeń 8th, 2010 at 19:43
Oooh! Biedna Masta się oburzyła :-( … jakże to smutne. Na szczęście nie każdy “no-life” jest idiotą, i większość z nich jest i tak grzeczniejsza niż “wszechwiedząca Masta” której komentarze NIC NIE WNOSZĄ! Więc proszę nie odpisuj na ten komentarz, chyba że napiszesz coś na temat.
A teraz na temat: Bugu z działkiem już nie ma, tzn nadal można się schować, ale jak tylko ucieknie się za daleko, boss magicznie znika.
styczeń 11th, 2010 at 08:26
Krewetka, jego może jest chamski i zalatuje pogardą, ale ma też w sobie sporo racji. A ty zniżasz się do jego poziomu i wdajesz się z nim w dyskusje (a jak to się kończy to wszyscy wiemy).
Swoją drogą do twojego stwierdzenia to ja się przyczepię: bug jest ale go niema ale jest tylko trzeba go ostrożnie używać. EEEEeeeeeeEEEeeee….. ??????
styczeń 11th, 2010 at 17:28
Zwalanie z platformy nie działa, próbowaliśmy z gildia;P
styczeń 12th, 2010 at 22:01
Hm.. jestescie pewni? Czy mógłby ktoś jeszcze potwierdzić to info, żebym usunął ten pomysł z taktyki?
styczeń 13th, 2010 at 23:29
Ślimak mieliśmy typhoon druida i mój thunderstorm, walnęliśmy 1 po drogim i na ściankach zatrzymało się. Morze trzeba ich tak walnąć żeby przeszli przez textury :D
styczeń 14th, 2010 at 15:11
@Paybac
OK, masz rację – pogooglowałem troszeczkę w necie i w sumie nigdzie nie jest wspomniane o tym tricku (a jest on zbyt piękny, żeby nikt go nie zauważył ;]). Mimo to, Typhoon i Thunderstorm i tak się bardzo przydają w tej walce, gdyż odpychają addy do tyłu, przez co muszą przejść dodatkowe 10~yd zanim dojdą do któregoś z graczy =)
styczeń 14th, 2010 at 23:20
O tym wiem :) bardzo przydatne czary.
styczeń 15th, 2010 at 21:59
spoko, ale kiedy będą taktyki na plagueworks? taki problem przetłumaczyć np. z tankspot?
styczeń 21st, 2010 at 17:53
koti120 jak dla ciebie to nie problem to przetłumacz!
styczeń 23rd, 2010 at 23:20
Mark of the Fallen Champion bez problemu da się zrobić by ten buf wo gule nie wylazł i żeby boos nie naładował sobie tych 100 staków blood powera albo by wyszedł jak boos ma 1-3% zycia. Przydatny w tym celu Jest Priest w disci nie widzę by był wyszczególniony w taktyce. Za karzdym razem gdy Deathbringer rzuca Blood Nova na jakąś osobę rzucamy na nią Power word shielda i renew. W ten sposób boś ma około 20-30 blodów mniej by mieć na marka of falen.
Fakt Imba gildie bez priesta jak im dobrze pójdzie będą mieć tego marka na 20% i dojadą bosa, słabsze gildie mogą tego nie dokonać z marką i priest będzie najlepszy by zniwelować całkowicie nadejście tego debufa lub zmniejszyć przyjście w późniejszym czasie.
Tera nikt nie widzi priha jako hila lub dps a jako raid healer nie ma bata by w ciuhah 232-245 nie przebil szamana lub druida w 245-265 ciuhah śmiech dalej priest jest imba w hilowaniu raidu w pojedynczyh jednohah tak to słaby hil. W shadow gearze 245 bez kłopotu można wykręcić 9k dps
Nie wiem czemu się przyjęło na 80lvl że prih to tylko do dania stamy i spirytu lol. Priest przeszedł po 70lvl mnóstwo zmian i jest teraz jedna z bardzo wymagających klas a na 4 bosie w ICC jest niezawodny.
styczeń 27th, 2010 at 00:55
Generalnie na 10 wykombinowaliśmy z bratem (tak gramy razem i w jednym pokoju) taktykę na addy. Otóż on jest boomkinem, ja hunterem.
Sprawa wygląda następująco: Boomkina stoi po jednej stronie bossa, a hunter stoi centralnie przed bossem. W momencie gdy mają pojawić się addy, leci MD na Boomkina. Boomkin po chwili rootuje jednego z Addow w miejscu gdzie nie będzie ten add nikogo bił. Drugiego adda nukuje razem z hunterem. W momencie w którym add miałby zbliżyć się na melee zasięg do Boomkina, rzuca on(boomkin) typhoona lub hunter strzela swoim tauntem. Jeśli add nie zginie zanim dojdzie do huntera, należy wykonać Feign Death. To samo powtórzyć z drugim addem. W ten sposób tylko dwie osoby są zaangażowane w bicie addów.
styczeń 27th, 2010 at 22:21
Może być ciężko go złożyć bez odpowiedniego dpsu rajdowego. Zauważyłem że przy jakichś 100 k raczej walka jest bardzo prosta. Jednak większość gildii ma problem z dpsem – ludzie robiąc 4k uważają że to dużo(czasy ulduaru się skończyły). Na tej walce wypada zrobić około 7k + Range dps ma dużo trudniej tutaj więc rogale oczywiście wszystkich koszą robiąc po 9-12 k … Chociaż range traci trochę dpsu – to nie powinno to być tak dużo. Chyba że wydziwiają ze zrzucaniem adów. Fakt przynosi to wymierny efekt – i przy barierkach szaman czy boom może znaleźć odpowiednie miejsce żeby to zrobić – rootsuje ada, obiega i popycha. W każdym razie to chyba jedyne wyjście dla gildii które mają mało range dpsów. Jeśli jest ich dużo to bez takich akcji powinno nie być problemu. Ady z postawionymi pułapkami hunterów oraz odrzucaniem nawet nie powinny do nas dojść. Jeden range dps jest w stanie znukować ada zanim on do niego dojdzie – stojąc na maksymalnym zasięgu. Pamiętajcie jednak aby nie robić aoe – ady mają zmniejszony dmg o jakieś 90 % – do tego tworzycie na nich agro a nie chcecie miec ich na sobie(melee dpsi i tankowie). Rogale mogą je bić rzucając tricksy na któregoś z range dpsów – ale przynosi to mierny efekt – niech se biją bosa. Teraz marki – jeśli boss nam nałozy marka (na 25 bo na 10 raczej do tego nie dochodzi albo bardzo późno – nie powinno) za wcześnie – powiedzmy w pierwszych 40-50 % to możemy spokojnie przestać taką osobę leczyć. Skoro nałożenie marka nam zajęło 40 % bosa to jeden dps czy healer leczący go przy śmierci za 5 % to nie jest dużo a trzeba pamiętać, że jak już ktoś dostanie go, to boss dostaje runy dużo szybciej – dużo dużo szybciej i tu priest nie pomoże. Jeśli jednak wasz dps nie zasysa i dostajecie marka później – to w sumie można spokojnie leczyć marki – prawdopodobnie pojawią się 2 nawet 3 – w każdym razie wyleczenie tego nie powinno być problemem. Gorzej jednak jak boss się leczy o 5 % wraz z ginięciem takiej osoby – zmniejsza się dps rajdowy(bądź healing) do tego hp bosa rośnie – najlepiej wtedy już zresetować go i zacząć od nowa. Disci priest fajnie się przydaje do bańkowania tych osób oraz do podleczania jako raid healer, ale beacon paladyna też bez problemu może wyleczyć marka. Oczywiście z olbrzymim dpsem i healem można robić ten encounter na 1 tanka – jednak polecam 2 sztuki czołgów. Jeśli chodzi o healerów to 4-5 powinno w zupełności wystarczyć. Powiedzmy dwóch paladynów 1 priest discipline i 2 drzewa zrobią to co do nich należy – resztę polecam wlepić w rolę dpsu. Ranged 6-9, melee 9-12.
styczeń 31st, 2010 at 15:46
No co ty mówisz 7k dps to chyba na 25 bez kłopotu da się go klepnąć z 4-5k dps pierwsze 4 bosy są zrobione dla ludzi z ciuchami 232lvl więc tu nie przesadzajmy by tu ludzie z 8k wywalali tyle to chyba potrzebuje gildia która wo gule idzie na rambo i wali czy tam marka wejdzie czy nie. Jak by ludzie patrzyli pod takim aspektem jak się czasem spotykam ze na toc 10 normal wymaga 5400GS to w życiu ludzie by się nie ubrali. Spotkałem już osoby co w girze 4700 wywalali 5-7k dps a ktoś z 5300 ledwo ciągnął 3k to znaczy ze ciuchy o niczym nie świadczą tylko jak się umie grać klasą.
Trochę odeszlłem od tematu ale na pierwsze 4 bosy na 10 nie wciskać tu kitu ze 7k dps trzeba.
luty 14th, 2010 at 11:17
HM.
Mark of the Fallen Champion pojawia się znacznie częściej, fajnie tutaj mieć disc priesta żeby maksymalnie obniżyć ich liczbę poprzez wrzucanie tarczy na zaznaczonych graczy. W 10 manie generalnie trzeba się spodziewać 2-3 marków w górę. Jeżeli dps jest dobry można to bez problemu zrobić na dwóch healerów, jednak przy 3+ markach dwóch to już jednak mało. Addy chwile po spawnie dostają boosta na prędkość, jeśli kogoś ugryzą to po prostu umiera. Dobrze jest jeżeli nawet postaci walczące w zwarciu obniżają ich prędkość przemieszczania się. Absolutne minimum na adda to dwóch ranged.
sierpień 19th, 2010 at 10:41